Ostatnio pisałam o Norwegii

Ostatnio pisałam o paradoksach w Norwegii, a kilka dni później trafiłam na paradoksy w naszym pięknym kraju – zrobienie sędzinie maseczki z tortu to koszt 10 miesięcy za kratkami, gwałt zbiorowy – zaledwie zawiasy. Z cyklu paradoksy polskie.

A dziś mam typowe w czasie gotowania, ponieważ właśnie gotuje mi się zupka jarzynowa i duszą żeberka 🙂 I tak mi pięknie pachnie, że mam ochotę już sobie nalać do talerza, mimo że to jeszcze nie moja pora na obiad. A jednocześnie nabrałam ochoty na zupę szczawiową 🙂 Ech, te zachcianki żołądka 😉