Wynająć czy kupić?

W tym roku pojawiła nam się w rodzinie studentka. Studentka sobie spokojnie studiuje, ale gdzieś mieszkać musi, więc wynajmuje stancję. Przyznam szczerze, że kwota niemała. Najwyraźniej osoby wynajmujące kupiły mieszkania na kredyt i chcą, żeby im kredyt spłacać + mieć jeszcze zarobek. I dlatego ostatnio trwa wielka dyskusja w rodzinie, czy nie bardziej by się opłacało kupić jakąś kawalerkę. Fakt, że na kredyt, ale płaciłoby się za swoje, a może „Maluch” będzie chciał zostać we Wrocławiu? To tym bardziej będzie się opłacało… Siedzę więc sobie i przeglądam oferty na hasełko: mieszkania Krzyki, ale niestety deweloperzy teraz chcą wszystko negocjować, więc nie można tak łatwo porównać cen mieszkań jak np ciuchów.

Trzeba będzie podzwonić, albo wybrać się na spacerek po firmach, no chyba że coś tańszego używanego… I oczywiście trzeba będzie w załatwianie zaangażować studentkę, bo raz, że ona ma tam mieszkać, a dwa – niech się uczy 🙂