Niespodziewane spotkanie

Ostatnio przechodząc koło małego, zwykle pustego stawu, niespodziewanie spotkałam pięknego łabędzia. Co dziwne wśród tych ptaków – był sam. Być może to młody łabędź, który nie znalazł jeszcze swojej drugiej połówki. Wspaniały ptak. Podpłynął blisko, pewnie spodziewał się, że rzucę mu jakieś jedzonko. Niestety nic dla niego nie miałam.

A przy okazji przypominam, że łabędzi, kaczek, gęsi ani żadnych innych ptaków nie karmi się chlebem. Nie tylko szkodzi im to co nam, czyli wszelkiego rodzaju spulchniacze i polepszacze – tylko w większym zakresie niż nam, bo są mniejsze od nas, ale przede wszystkim zakwas. Ptaki nie powinny go jeść. Już lata temu babcia, która hodowała kury mówiła, żeby nie rzucać im chleba.

Jeśli więc karmicie ptaki, rzucajcie im ziarna, a nie chleb. No już ewentualnie bułki. Przynajmniej są bez zakwasu. Pamiętajmy, żeby pomagając nie szkodzić. Bo wiadomo, że dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane 😉

A teraz fotka spotkanego wspaniałego łabędzia:

To taki optymistyczny obrazek, wśród wielu dołujących, które nas zalewają każdego dnia.