Jesień

W wakacje brakowało czasu na pisanie, ponieważ w końcu zrobiła się pogoda pozwalająca na spędzanie czasu w plenerze. Co prawda niektórzy „radzą sobie”  publikując wpisy z smartfonów czy tabletów, ja jednak jestem tradycjonalistką – telefon służy do rozmów czy pisania sms’ów. Wolę czas w plenerze spędzać w oderwaniu od urządzeń mobilnych. Tak najlepiej mi się wypoczywa. I rzeczywiście mogę powiedzieć, że tego lata wypoczęłam 🙂 Po pięknym, słonecznym lecie liczyłam na piękną, słoneczną jesień, a tu z początkiem września przyszło wielkie pogodowe rozczarowanie, które trwa nadal. Aura daleka od złotej polskiej jesieni, ale nie tracę nadziei. W końcu październik to mój ulubiony miesiąc 😀  Zaczną się grzybobrania, zżółkną i sczerwienieją liście, będą szeleściły pod nogami, powietrze zacznie pachnieć jesienią: suchymi liśćmi, grzybami i taką atmosferą „przedzimową” trudną do opisania…