Od kilku dni mamy wprost wymarzoną wiosnę. Kwitną krokusy i forsycje. Kwitną nawet pierwsze drzewka owocowe. Co prawda nie wiem co za jedne, ale wieczorem słodko pachną. Może to mirabelki?
Jest cudownie i tylko jedna myśl przerywa tę sielankę: że taka pogoda jest tylko do dziś (aktualnie mamy 19 stopni na plusie). Od jutra duże ochłodzenie i deszcz, a w sobotę nawet… śnieg… Więc na wiele dni trzeba będzie się wstrzymać ze spacerkami i wylegiwaniem na łączce.
Kombinuję za to, jakby najlepiej wykorzystać dzisiejszy dzień. Warto, a nawet trzeba 🙂 Może rower podśpiewując „wiosna, ach to Ty”? Trzeba rozesłać wici do znajomych. Może się ktoś przyłączy. Byłoby bardzo miło. Sprawdzę przy okazji czy na pobliskim stawie nadal pływa łabędź, a jeśli tak to czy nadal jest sam, czy może znalazł sobie kogoś do pary 🙂
