Nie taki cudowny

Na wstępie pojawił mi się napis: „witamy w cudownym świecie bloków…” Autor chyba w blokowiskach nie mieszkał 😉 W necie także nie taki cudowny ten świat bloków, jak go przedstawia worlpress. Osobiście bardziej mi się podoba samodzielna edycja, niż narzucanie blokowiska i wymuszanie robienia odstępów, pisania krótkich zdań, itp. Ale cóż, taki system sobie wybrałam, choć przed epoką bloków.

Jeśli chodzi o malowanie, to jeden pokój pomalowaliśmy. Z powodu nieprzewidzianych poprawek i pogody – deszczowej i wilgotnego powietrza, przez którą dłużej trzeba było suszyć i wietrzyć pomieszczenie, mały remont trwał dłużej niż się spodziewałam. A później musiałam nagle wyjechać do rodziny i drugi pokój do dziś pozostaje „nie ruszony”. Jedyne pocieszenie, że wszystko kupiliśmy, więc przynajmniej nie będzie się to wiązało z żadnymi wydatkami.

Ponieważ zawsze muszę sobie „wziąć na głowę” cudze problemy, tak też zrobiłam w te wakacje. Otóż, w bloku teściów chcą wymieniać drzwi wejściowe. Teraz są drewniane. Kiedyś były piękne, dziś są nieźle obstukane przez nieuważnych lokatorów, głównie wynajmujących mieszkania. Podobno ich remont jest nieopłacalny. Wkurzające czasy, w których mimo zaśmiecenia świata ciągle nie opłaca się remontować rzeczy, a „lepiej” i taniej jest je wyrzucić i kupić nowe.

Tytanowych nie założą, ale pomyślałam sobie, że może aluminiowe będą ok. Zawsze to coś bardziej wytrzymałego niż drewno czy plastik. Trzeba by tylko wybrać coś o dobrych parametrach szczelności i powinny się spodobać. O reszcie niech decydują sami 🙂

A tymczasem zbliża się długi sierpniowy weekend. Oby pogoda dopisała, bo potrzebuję relaksu na łonie natury 🙂