Wszyscy dziś piszą, że rok przestępny przypada raz na 4 lata. Ale to nie do końca prawda. W sumie tak uważano i liczono lata przestępne począwszy od starożytności. Zmieniła to jednak bulla papieża Grzegorza XIII z roku 1582 (a zatem wystarczająco stara, żebyśmy mogli już sobie utrwalić wyjątki). Zasada rzeczywiście brzmi: rok którego liczba jest podzielna przez 4 jest rokiem przestępnym. A wyjątek: lata zakończone dwoma zerami, nie są latami przestępnymi, chyba, że dzielą się przez 400. Ten wyjątek jest skutkiem tego, że rok słoneczny nie trwa dokładnie 365,25 doby, więc od czasu do czasu należy skorygować kalendarz. W 1582 roku, kiedy to wprowadzono kalendarz gregoriański (a właściwie kiedy wydano bullę, bo kalendarz wprowadzano w dłuższym okresie czasu w różnych państwach, warto dodać, że w Polsce wprowadzono go w tym samym roku, w Anglii w połowie XVIII w. a w Rosji w XX w.), różnica pomiędzy astronomicznym a kalendarzowym rokiem wynosiła aż 11 dni!!!
A skoro dziś 29 luty, to składam najserdeczniejsze życzenia wszystkim urodzonym w tym dniu 🙂 Jesteście bardzo wyjątkowi.
Jutro natomiast 1 marca, prawie wiosna. I już mnie ciągnie na zakupy, żeby poszaleć i kupić trochę wiosennej garderoby 🙂 Coś jaśniejszego, lżejszego, no i nowego… Trzeba by się też wybrać do fryzjera. Dzień nam się wyraźnie wydłuża i energii przybywa. Miło wrócić do domu, gdy jest jeszcze widno. Miło też móc na dłużej zostawić okno otwarte, choć niekoniecznie dziś, bo od wczoraj niestety się ochłodziło. Ale zapewne krótkotrwale i mam nadzieję, że niedługo będzie można spać przy uchylonym oknie. Trzeba by się też zacząć zastanawiać nad planami wakacyjnymi i zacząć odkładać fundusze…
