W wakacje brakowało czasu na pisanie, ponieważ w końcu zrobiła się pogoda pozwalająca na spędzanie czasu w plenerze. Co prawda niektórzy „radzą sobie” publikując wpisy z smartfonów czy tabletów, ja jednak jestem tradycjonalistką – telefon służy do rozmów czy pisania sms’ów. Wolę czas w plenerze spędzać w oderwaniu od urządzeń mobilnych. Tak najlepiej mi się wypoczywa. I rzeczywiście mogę powiedzieć, że tego lata wypoczęłam 🙂 Po pięknym, słonecznym lecie liczyłam na piękną, słoneczną jesień, a tu z początkiem września przyszło wielkie pogodowe rozczarowanie, które trwa nadal. Aura daleka od złotej polskiej jesieni, ale nie tracę nadziei. W końcu październik to mój ulubiony miesiąc 😀 Zaczną się grzybobrania, zżółkną i sczerwienieją liście, będą szeleściły pod nogami, powietrze zacznie pachnieć jesienią: suchymi liśćmi, grzybami i taką atmosferą „przedzimową” trudną do opisania…
Wakacje
Jak to w wakacje bywa, czas płynie bardzo szybko. Na szczęście pogoda generalnie dopisuje, więc korzystamy z uroków pobytu na dworze, a wieczorami czytamy przygody Pana Samochodzika 🙂 Stąd ostatni wpis jest sprzed 3 tygodni!!! No trudno, jesienią będzie częściej…
Nie udało się niestety przysiąść i wymyślić bajki. Pomysły były, ale wystąpił problem z ich realizacją i opracowaniem. Ech, nie łatwo być pisarzem 🙂 Ani poetą…
Bajka?
Właśnie, przypomniawszy sobie o blogu zalogowałam się, żeby napisać „truskawkowego posta”, bo akurat mamy bardzo apetyczny okres. Po zalogowaniu wyskoczył mi jednak banerek informujący o konkursie na bajkę 🙂 Piękny pomysł, może – wspierając się na wyobraźni dziecka – uda mi się opracować jakąś historyjkę i wziąć w nim udział 🙂 Na pewno byłoby to coś nowego, a nowości lubię. Ciekawe o czym mogłaby być nasza bajka: jak znam moje dziecię, nie będzie w niej żadnych książąt, a tym bardziej księżniczek, na 100% nikt się nie będzie z nikim żenił, ani w nikim zakochiwał. Sama jestem ciekawa co z tego wyjdzie, o ile coś w ogóle…
Warto przeczytać czyli o podejściu samorządowców
Przeglądając inne strony, trafiłam na artykuł, który po raz kolejny potwierdził, że władza deprawuje i jest dla samej siebie, a nie dla ludzi, którzy ją wybrali. Artykuł pochodzi ze strony: http://niewygodne.info.pl/artykul/00430.htm – poniżej cytat.
„Ikea boleśnie zderzyła się z absurdami życia w Polsce
wpis z dnia 04/06/2013
Szwedzki gigant meblowy sfinansował przebudowę torów kolejowych pomiędzy Szczytnem a Wielbarkiem w województwie warmińsko-mazurskim, aby ułatwić pracownikom swojego zakładu produkcyjnego dojazd do pracy. Okazało się jednak – już po wykonaniu remontu – że decyzją władz samorządowych połączenie kolejowe pomiędzy tymi miastami ma zostać zlikwidowane.
Zdaniem Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Marszałkowskiego to, że Ikea wyłożyła kasę na remont, to za mało. Firma ta powinna jeszcze ufundować prywatną kolej (sic!). Wszystko wskazuje zatem na to, że z uwagi na trwający proces „likwidacji Polski lokalnej”, pieniądze przeznaczone na remont torów poszły w błoto.”
Szukam inspiracji na kolor ścian w pokoju
Wielkimi krokami zbliża się czas na odświeżenie jednego z pokoi. Pokój jest nie mały więc przedsięwzięcie również. Sprawę komplikuje fakt, że jest dość ciemny, więc i paleta kolorów jest ograniczona do tych zdecydowanie jasnych. Odrzucając jasne kolory z palety „zimnych” oraz żółte i żółtawe, bo jakoś nie mogę się do nich przekonać, okazuje się, że wybór wcale nie jest duży i co gorsza nie łatwy. Co tu dużo mówić, żaden mi się nie podoba 🙁 Siedzę więc sobie i szukam inspiracji w necie, szczerze licząc na jakieś kolorystyczne „oświecenie”. Choć to nie łatwe, mając świadomość, że biorąc pod uwagę światło, kolor podłogi i mebli i „przekłamanie” kolorów na monitorze, i tak wybrany kolor będzie wyglądał na wizualizacji czy zdjęciu inaczej niż u mnie…
Nowa kuchnia?
Zainspirowana ostatnimi „pożyczkowymi” reklamami zaczęłam się zastanawiać czy moja kuchnia przypadkiem nie potrzebuje „odświeżenia”. Nie żebym ją demolowała jak na reklamach, bo jeszcze moi chłopcy – majsterkowicze powiedzieliby, że naprawią, ale tak po prostu, targując się – nowa „maszyneria” dla moich złotych rączek i nowa kuchnia dla mnie 🙂 A w zasadzie dla nas 🙂 W końcu lepsze rzeczy wyjdą jak będę miała bardziej sprzyjające warunki pracy 🙂 Znalazłam w necie wiele firm, które robią fajne kuchnie na wymiar (marzą mi się takie z wyspą i wysokimi szafkami górnymi) i chyba poproszę ich o zrobienie mi kilku projektów. Jak wszystko będzie ok, będę miała nowe meble kuchenne przed imieninami J. 🙂 A jak nie przejdzie w tym roku wymiana całych mebli, to plan B obejmuje wymianę stołu i krzeseł. Znalazłam piękne stoły do kuchni, zwłaszcza że większość pasowałaby i do obecnych mebli i do nowych (wymarzonych póki co). Potrzebuję odmiany…
Lekkie jedzonko
Pogoda się poprawiła, drzewa zaczęły kwitnąć, pąki z listkami się rozwijają, trawa się zieleni, słońce świeci, motyle latają – krótko mówiąc pięknie się zrobiło. Aż człowiekowi chce się przejść na lżejszą dietę 🙂
Trzeba się wybrać do sklepu po młode ziemniaczki, koperek, filety z kurczaka i ogóreczki gruntowe; rozłożyć stół na tarasie i zaserwować dziś wiosenny obiadek na dworze 🙂 No i może jeszcze jakąś tartę, żeby nie przesadzać z tą dietą i podarować sobie chwilę słodkości przyjemności 🙂
Moja ulubiona perfumeria
Właśnie przysłali mi perfumy. Jak zwykle było bardzo szybko i zgodnie z zamówieniem. I co najważniejsze: dużo taniej niż w tradycyjnych perfumeriach. Kiedyś nacięłam się na podróbkę na allegro, która nie dość że pachniała inaczej to jeszcze szybko wietrzała i poplamiła mi bluzkę. Od tej pory zwykle kupowałam wody w Douglasie. Ale w zeszłym roku koleżanka uświadomiła mi, że istnieje jeszcze coś takiego jak perfumeria internetowa która nie ma podróbek, bo to przecież normalny sklep i poleciła perfumy – net.pl. Od tej pory się u nich zaopatruję i jestem zadowolona 🙂
Zmiana pogody
Pozdrawiam wszystkich alergików i meteopatów. Przeżyliśmy tyle pyleń i zmian pogody, że ta też nas nie powali 😎
Trzymajcie się
Wesołych Świąt
Z okazji Świąt, które już niemal nadeszły, składam wszystkim najserdeczniejsze życzenia, wielu radosnych, szczęśliwych chwil w gronie rodzinnym, pięknej pogody, dobrych humorów, nie przejedzenia się, nie przemoknięcia do suchej nitki (a tylko tak symbolicznie), nabrania rodziny i nie dania się nabrać. I żeby zmiana czasu nie dała Wam w kość 😀
